Wywiad Z Agnieszką Trzeszczak (Drum Academy)

Grała z Kasią Kowalską, Sidneyem Polakiem, Mrozem, Patrycją Markowską. Dziś jej główne zajęcie to edukacja kolejnych pokoleń perkusistów w ramach perkusyjnej szkoły Drum Academy. Uczy w nowoczesny sposób dostosowany do dzisiejszych potrzeb, współpracując przy tym z innymi znakomitymi polskimi muzykami. Prowadzi własnego vloga na YouTube, na którym pokazuje, jak szkoła działa „za kulisami”. Dzieli się tam również swoją wiedzą i doświadczeniem, a także codziennymi przemyśleniami.

Dziś na blogu przeczytasz mój wywiad ze świetną polską perkusistką – Agnieszka Trzeszczak:

-Agnieszko, przede wszystkim dziękuję, że przyjęłaś moje zaproszenie. Jest to dla mnie spore wyróżnienie. A więc zacznijmy od początku. Mamy rok 1996r. 13-letnia Agnieszka oznajmia, że chce grać na perkusji. Skąd taki pomysł? Jakiej muzyki wtedy słuchałaś?

-Pomysł wpadł mi do głowy po zobaczeniu reportażu o panu Szpaderskim – łódzkim producencie perkusji. Następnego dnia do niego zadzwoniłam, a tydzień później pojechałam odwiedzić jego pracownię. Od dziecka kochałam muzykę, a dzięki niemu pokochałam perkusję. W reportażu perkusiści grali i opowiadali o swojej pasji. Perkusja stała na wyciągnięcie ręki, bo ja też (tak jak pan Szpaderski) pochodzę z Łodzi.

Źródło: http://agnieszkatrzeszczak.blogspot.com/

-Wiem, że na początku namawiano Cię do nauki gry na gitarze, więc nieco przekornie spytam: „Dlaczego nie mogłaś wybrać sobie gitary?”

-Bo perkusja była wtedy dla mnie bardziej atrakcyjna. Gitarę dostałam na moje 3cie urodziny i gram na gitarze, ale to nie to samo, co perkusja 🙂  Podobała mi się energia perkusistów. Ciągnęło mnie do bębnów, nie do gitary. 

-W swoim wystąpieniu na TEDx stwierdziłaś, że do muzyki i do gry na perkusji nadaje się każdy. Co powiedziałabyś komuś, kto interesuje się muzyką, ale uważa, że jest za stary/za młody/że nie ma warunków do gry, czy cokolwiek innego?

-W Polsce i na świecie panuje przekonanie, że do muzyki musisz się nadawać. Na TEDx ten mit obalam, pokazując, że są miejsca takie jak Drum Academy i opowiadając o prawdziwych historiach jakie wydarzyły się u mnie w szkole.

To, że nauczyciele w szkołach muzycznych brali dzieci, które już mają podstawy, sprawia, że Ci którzy w domu nie mieli muzyki, byli nazywani tymi mniej utalentowani. Ja w talent nie wierzę. Wierzę, w holistyczne podejście do człowieka i nauki. Wszystko ma na nas wpływ.

Jeśli dziecko w domu słuchało muzyki, śpiewało, to będzie w innym miejscu, niż osoba, która tego nie miała. Co nie znaczy, że ta druga nie może tego nadrobić. 

Żródło: FanPage Agnieszki Trzeszczak na Facebooku


Niestety do mojej szkoły trafiają osoby, którym przez lata ktoś powtarzał, że nie ma poczucia rytmu. Tu poza koordynacją ciała, dochodzi jeszcze jeden kluczowy aspekt – mentalny. Odblokowanie głowy to dłuższy proces, ale sukcesy smakują wtedy lepiej. Ja miałam łzy w oczach, gdy ten mit po raz pierwszy udało mi się obalić, a osoba, która wielokrotnie słyszała, że „nie ma poczucia rytmu”, grała w punkt i nagrywała swój pierwszy Drum Cover.

To, czy ktoś się nadaje, czy nie, czy ma 70 czy 7 lat – nie ma znaczenia. W mojej szkole są dziewczyny po 60-tce i one łamią wszystkie stereotypy.  To nie system czy szkoła muzyczna powinna decydować, czy masz grać, czy nie. To powinno być indywidualną decyzją każdego z nas.  Nikt inny za nas grać na perkusji się nie nauczy. Jeśli sprawia Ci to radość, to to rób! 

Przykro myśleć, że wiele talentów straciliśmy, bo ktoś trafił na nauczyciela, który nie miał cierpliwości i otwartej głowy, żeby zobaczyć w drugiej osobie potencjał. Nie chciało mu się zaangażować, pomóc, przepracować podstaw, których ktoś w domu może nie dostał.

-Widząc perkusje na różnego rodzaju koncertach i teledyskach, można zadać sobie pytanie „Ile to hobby musi kosztować?”. Jak dużego (lub jak małego) budżetu faktycznie potrzeba, aby według Ciebie zacząć naukę gry na perkusji?

-Gdy sama zaczynałam, to chciałam od razu mieć perkusję. Dla mnie to wtedy był koszt 300zł. Zbierałam truskawki i w wakacje w wieku 13 lat udało mi się na tą perkusję zarobić. Czy dało się na niej grać to już inny temat 🙂 Teraz perkusję można kupić już od 1000zł. 4000-5000 zł. Ale to nie jest konieczne.

Na moim vlogu pokazałam 3 etapy, które można przejść przed taką inwestycją.

Ćwiczyć można bez perkusji. Robimy grupowe warsztaty dla 100-300 osób, które nazywają się Drum Fitness i są kierowane głównie dla kobiet. Opracowałam ten program i od 5 lat przetestowałam go na ponad 1000 uczestnikach, które właśnie bez perkusji nauczyły się grać. 

Źródło: https://i.ytimg.com/vi/R_AZYjykRkU/maxresdefault.jpg

Od wielu lat ciekawią mnie techniki szybkiego uczenia, zasady działania naszego mózgu, flow i produktywność. 

Czytając badania naukowe, często łapie się na tym, że daną technikę zastosowałam w Drum Fitnessie intuicyjnie. Po 45-minutowych warsztatach, które przypominają bardziej koncert niż lekcję muzyki, osoby mają taką adrenalinę, znają swoje ciało i podstawy gry. Siadają za zestawem i grają. Jak ktoś łapie bakcyla, to zostaje z nami na dłużej. 

Każdy może grać nawet bez perkusji. Ten program i dodatkowe metody szybkiego uczenia wykorzystuję też w moich kursach on-line. Metoda rozszerzona Drum Academy Express pomógł już ponad setce naszych kursantów on-line. 

-Twoja szkoła perkusyjna Drum Academy zdobyła tytuł Najlepszej Szkoły Perkusyjnej w Polsce. Właśnie minął rok 2020, który zmusił wiele firm/szkół/instytucji do zmiany sposobu funkcjonowania. Jak według Ciebie będzie wyglądać przyszłość edukacji muzycznej wobec aktualnej sytuacji w kraju i na świecie?

-Myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Osoby i instytucje zaczynają się budzić. Byliśmy zmuszeni do szybkiej zmiany i rozwoju.  Korzystając z badań naukowych, nowych technologii można wiele wnieść w rozwój i życie drugiego człowieka. Czasy się zmieniają i edukacja powinna tym zmianom przodować.

Wielu perkusistów zaczyna teraz uczyć, powstaje wiele szkół. Widzę szkoły, które powstają i kopiują naszą nazwę, hasła czy filozofię. Nie tędy droga.

W Drum Academy mamy swoją filozofię uczenia, wartości i kulturę i to jest nasza siła. Zakładałam tę szkołę w moim najbardziej pracowitym roku w karierze. Grałam wtedy z Sidnyem Polakiem, Mrozem, Patrycją Markowską. 

Zakładałam szkołę, nie dlatego, że chwilowo jestem bez pracy, ale dlatego, że chciałam stworzyć miejsce dla perkusistów, którego mi brakowało. Od razu też szukałam innych nauczycieli, bo nie chciałam, żeby uczniowie mieli lekcje tylko ze mną. 

Teraz wielu perkusistów nie ma grania i szuka na siłę uczniów. Rozumiem to, ale myślę, że przetrwają Ci którzy rzeczywiście uczenie kochają i będą tworzyć autentyczne miejsca, a nie kopiować innych. 

Źródło: FanPage Agnieszki Trzeszczak na Facebooku

Czasy zmuszają nas, żeby zobaczyć, jakie mamy nowe technologie. Ja od zawsze starałam się w szkole iść za tym, co nowe. Pierwsze vlogi nagrywałam 7 lat temu. Dwa lata temu w Drum Academy stworzyłam pierwszą w Polsce platformę kursów on-line tylko dla perkusistów, ale to w tym roku razem z naszymi nauczycielami sprawdziliśmy praktycznie większość platform do streamowania i coraz to lepszej komunikacji z uczniami od Zooma, Evenei po OBS i Streamyard i wiele innych. 

Cały czas my się uczymy i cieszę się, że zmieniamy też mentalność ludzi. Dzięki naszym darmowym live’om,  coraz więcej osób przekonało się, ile daje taka lekcja on-line. W naszych kursach on-line dajemy różne doświadczenia. Dostarczanie takiej wiedzy wymaga innych działań niż na stacjonarnej lekcji. Cały czas zadajemy sobie pytanie, jak to można zrobić lepiej i tu ciągle będziemy się rozwijać. 

Edukacja muzyczna wbrew pozorom może dzięki temu tylko zyskać. Dostęp do najlepszych na świecie jest jeszcze prostszy. Mamy ich na wyciągnięcie komórki. No i nowi ciekawi edukatorzy też zaczynają się ujawniać.

To, co Ty Marcin robisz, jest świetne, bo oryginalne. Pokazujesz prawdziwego siebie i to w Twoich działaniach bardzo cenię. Ja też 7 lat temu zaczynałam od bloga, więc mocno Ci kibicuję. 

-Dziękuję bardzo! Gdybyś mogła poprawić jedną rzecz w standardowej edukacji w szkołach muzycznych, co by to było?

-Nie chodziłam do szkoły muzycznej, więc nie mogę się wypowiadać.  Jeśli jest tak jak w szkołach, to dałabym więcej wolności uczniom. Zamiast narzucać im program, dałabym im narzędzia do tworzenia siebie. Nie tylko te „muzyczne”, ale też te „mentalne”.

Na swoim vlogu opowiadałaś kiedyś o jednej z książek Tima Ferrissa, więc aż kusi mnie zapytać w jego stylu: „Gdybyś miała do dyspozycji gigantyczny billboard ustawiony w dowolnym miejscu, co byłoby na nim napisane i dlaczego?”

Nadajesz się. 

Dlaczego? Bo wiele talentów nam się marnuje, przez to, że nie mamy ludzi, którzy w nas uwierzą. 

-Przenosimy się do grudnia 2021r. Co się zmieniło od ostatnich 12 miesięcy? Czego Ci życzyć na Nowy Rok, aby się powiodło?

-Oj zmieni się dużo. W marcu przyjdzie na świat mój drugi syn 🙂 A ja chciałabym nadal zmieniać na lepsze edukację muzyczną w Polsce. Dawać dostęp do perkusji każdemu za darmo w mojej fundacji i rozwijać dalej Drum Academy. Muzyka to cudny lek na wiele problemów cywilizacyjnych. Teraz bardziej niż kiedykolwiek ten lek jest nam potrzebny. I tego sobie i innym życzę. Zdrowia i życia pełnego szczęścia, pasji, miłości i spełnienia.  

-Agnieszko, gratuluję i bardzo dziękuję za rozmowę!

-Dzięki Marcin i jeszcze raz gratulacje za to, co robisz!

PS. Jeśli ten wywiad był dla Ciebie wartościowy, to dzięki uprzejmości Agnieszki możesz odebrać jej nowy kurs PERKUSJA OD PODSTAW w preferencyjnej cenie.

Wejdź w powyższy link i zobacz, co się stanie po wpisaniu kodu: „Poczujrytm.2021” 🙂


Podobają Ci się treści, które tworzę? Zapisz się na listę czytelników i Odbierz Specjalny BONUS!