Paradiddle – Robisz To Źle!

Paradiddle to bardzo ciekawe ćwiczenie. Tak ciekawe, że… nie wiemy, po co się ich uczyć. Niby nauczyciel wymaga, niby każdy perkusista uważa to za podstawę. Jednak gdy zapytamy takiego perkusistę „Ale jak je wykorzystujesz?”, to często słychać charakterystyczne świerszcze, a przed naszymi oczyma ukazuje się słynny pustynny krzak znany z westernów.

Zupełnie niepotrzebnie!

Paradiddle są rudymentem o dość szerokim zastosowaniu, jeśli umiemy korzystać z ich pełnego zakresu. Co to znaczy „z pełnego zakresu”? Może najpierw uściślijmy, o czym mówimy. Paradiddle to następująca kombinacja uderzeń:

P L P P L P L L

gdzie

-P – prawa ręka
-L – lewa ręka

A więc pady w dłoń! A jeśli czytasz ten wpis w przerwie w pracy, to ręce, kolana i jazda! 😀

Jak większość osób gra paradiddle?

Nasze dłonie naturalnie układają się w ten sposób, że robimy (często nieświadomie) akcent na pierwsze uderzenie. Jest to taka rzecz, z którą musimy się zmierzyć. Pół biedy, jeśli nasz akcent jest świadomie wykorzystany. On też potrafi zabrzmieć świetnie. Umownie zapiszmy to w ten sposób:

P l p p L p l l

Jeśli chcesz zadbać o poprawną dynamikę, najpierw skup się na wyrównaniu poziomów głośności grania tego rudymentu. Włącz swój metronom na przykładowe tempo 60BPM i zacznij przechodzić przez

-ósemki (2 uderzenia per klik)
-szesnastki (4 uderzenia per klik)
-trzydziestkidwójki (8 uderzeń per klik)

Łap się na każdym przypadkowym akcencie. Gdy zobaczysz, że Twój poziom głośności jest równy, stopniowo wchodź na kolejne tempa metronomu. Następnie zacznij bawić się dynamiką. Zrób kilka cichych kółek. Później kilka głośnych. Da Ci to świetne wyjście do tego, co zrobimy za chwilę. To proste ćwiczenie nauczy Cię kontroli.

Ćwiczenia na dynamikę paradiddli

Ten punkt będzie prosty – co nie oznacza, że łatwy. W tym momencie zacznij od umiejscawiania akcentów w odpowiednich miejscach. Na początek najłatwiejsze – akcent przy pierwszym uderzeniu – z tą różnicą, że od teraz będziesz robił swój akcent świadomie. Teraz przejdziemy przez przesuwania naszego akcentowania.

1/4 Akcent na drugie uderzenie

p L p p l P l l

Jak wykonać tę sekwencję? Najprostsza zasada jest taka, że jeszcze przed wykonaniem pierwszego uderzenia, druga ręka jest już w gotowości. Analogicznie warto przejść przez kolejne tempa, ale jeśli sprawia nam to trudność warto podzielić sobie to ćwiczenie na krótszy odcinek w ten sposób:

p L p p . . . .

gdzie

. – cisza (po prostu omijamy te uderzenia)

Zrób kilka kółek w różnych tempach i przejdź do drugiej ręki.

l P l l . . . .

Kolejnym elementem to połączenie obu tych sekwencji:

p L p p . . . . l P l l . . . .

Zauważ, że wciąż robimy pauzę przed każdą sekwencją. Dopiero gdy to opanujesz zaczynamy pracować nad właściwym rudymentem, czyli wspomnianą sekwencją.

p L p p l P l l

Kontynuuj to ćwiczenie przez przedział 60-90BPM

2/4 Akcent na trzecią nutę

Możemy zapisać tę sekwencję w następujący sposób:

p l P p l p L l

Tutaj ruch związany z trzecim uderzeniem, czyli akcentem, tak naprawdę zaczynamy już przy drugiej nucie. Akcent powoduje, że musimy zrobić pewnego rodzaju rozpęd, żeby po prostu strzelić się w klik. Proces nauki wygląda praktycznie tak samo, jak w sekwencji z akcentem na drugą nutę. Wynika to z tego, że uderzenie poprzedzające akcent w obu tych punktach jest wykonywane z drugiej ręki.

p l P p . . . .

l p L l . . . .

p l P p . . . . l p L l . . . .

p l P p l p L l

3/4 Akcent na czwartą nutę

… czyli zapis:

p l p P l p l L

Zanim zaczniesz robić tę sekwencję, polecam sprawdzić, w jakim stopniu masz opanowane dwójki z akcentem na drugą nutę. Innymi słowy zacznij wybijać następujące sekwencje:

p P . .

l L . .

p P . . l L . .

p P l L

Jeśli to ćwiczenie masz już opanowane, to teraz wystarczy tylko „wkleić” je w sekwencję paradiddle’a. Zrób to wg. przepisu wspomnianego w poprzednich punktach:

p l p P . . . .

l p l L . . . .

p l p P . . . . l p l L . . . .

p l p P l p l L

4/4 Połącz wszystkie sekwencje w jedną

Znasz już wszystkie 4 opcje wdrażania pojedynczych akcentów. Teraz warto to utrwalać. Jedno z moich ulubionych ćwiczeń to połączenie każdej z tym kombinacji w jedną całość:

P l p p L p l l

p L p p l L p p

p l P p l p L l

p l p P l p l L

Resztę zostawiam Tobie! Baw się akcentami – dokładaj, przesuwaj, usuwaj, Pamiętaj też, że każdy rudyment służy temu, abyś miał coraz lepszy arsenał, którym możesz operować podczas właściwej gry na perkusji. Co najlepsze – bardzo często jest to łatwiejsze, ponieważ podczas gry najczęściej będziesz grać tylko jakiś wycinek danego rudymentu.

Bardzo się cieszę, że dotarłeś do końca tego wpisu. Znaczy to dla mnie, że poważnie traktujesz swój warsztat gry. Daj znać w komentarzu poniżej, jak Ty wykorzystujesz paradiddle w swojej codziennej grze.

W jednym z moich poprzednich wpisów pokazałem również, jak przejść przez 7-krokowy proces od ćwiczenia rudymentów do regularnego grania na perkusji. Jest to bardzo dobre uzupełnienie tego, o czym mówiliśmy dziś.

Powodzenia w ćwiczeniach!


Podobał Ci się ten wpis? Zapisz się na listę czytelników i  Odbierz Specjalny BONUS!