Najważniejsze Rytmy Perkusyjne

Gdy niedawno dołączyłem do nowego zespołu muzycznego, poproszono mnie na jednej z pierwszych prób „A może mógłbyś tam zrobić trochę jakichś przejść? Jakoś te rytmy urozmaicić?”. Oczywiście mógłbym. Jednak osobiście pojmuję grę na perkusji jako pewnego rodzaju rzeźbienie. Gdy tworzysz rzeźbę jakiejś postaci, nie skupiasz się od razu na każdej zmarszczce na jej twarzy. Zaczynasz od ogólnych kształtów i dopiero w kolejnych etapach idziesz w kierunku detali.

Z tego właśnie powodu podczas pierwszych prób raczej próbowałem zrozumieć, jakie jest moje zadanie w danym utworze, a z próby na próbę zacząłem dodawać do utworów kolejne szczegóły. Tak samo układam sobie pracę w przypadku coverów, które zamieszczam na moim kanale na YouTube.

Dlatego w tym wpisie poznasz 5 rytmów, które są podstawą gry każdego perkusisty.

W zależności od sytuacji muzycznej czasami rytmy te będziesz zostawiał w takiej prostej, oryginalnej wersji, a czasami będziesz je trochę dosmaczał. Do Ciebie jako perkusisty należy decyzja, czy rytm ten wymaga jakiegoś dodatkowego akcentu, może przesunięcia uderzenia w stopę lub werbel w inne miejsce czy innego ghost note’a.

To, co polecam robić (szczególnie jeśli jesteś początkującym perkusistą), to skupić się na tych rytmach dokładnie w takiej formie, jakiej są. To że dany rytm jest prosty w swojej strukturze, nie oznacza wcale, że jest łatwy.

Weźmy sobie takiego perkusistę, jakim jest Eric Singer. Muzyka i rytmy zespołu KISS są raczej proste. Jednak ktoś kiedyś zauważył u tego perkusisty, jak precyzyjne są jego uderzenia w werbel. Na środku membrany klarowała się tylko drobna kropka od strzału. Dlatego warto poświęcić tym rytmom chwilę i faktycznie uczyć się zagrać je tak, aby grooviły (jak to się pięknie mówi w slangu perkusyjnym).

Eric Singer (KISS)

Zanim rytmy – szybka informacja. Dla przejrzystości wpisu założyłem, że grasz techniką krzyżową (prawa ręka na hihacie, lewa na werblu). Jeśli tak nie jest, to zwyczajnie zamień obie ręce. Mam nadzieję, że nie będziesz miał mi tego za złe 🙂

1. Prosty rytm

Kliknij, aby odsłuchać

Pamiętam, gdy mój nauczyciel „męczył” mnie, abym ten prosty rytm zagrał tak, aby płynął. W końcu odbębnienie tego na odwal nie jest żadną sztuką.

Czyli stopa (nuta „niższa”) i werbel (nuta „wyższa”) idą na zmianę, a w tle pojawia się hihat grany ósemkowo. Zwróć uwagę, aby wspomniany hihat nie wybijał się przez stopę czy werbel. Ma on tylko tworzyć delikatny akompaniament.

2. Rytm szesnastkowy

Kliknij, aby odsłuchać

Oto prosty, nieco funkowy rytm. Stopa i werbel ponownie idą na zmianę, natomiast na hihacie zagraj szesnastki jedynkami. Jest to nieco gęstszy groove od poprzedniego. Również jest to bardzo fajne ćwiczenie na prędkość dla początkujących bębniarzy.

3. Rytm triolowy

Kliknij, aby odsłuchać

Na jednym z ostatnich live’ów na Instagramie przerabialiśmy sobie pewne ćwiczenia również liczone na 3. Bardzo fajnie sprawdziło się, gdy podpowiedziałem uczestnikom, aby zaczęli się bujać w rytm walczyka. Takie rzeczy działają na wyobraźnię i łatwiej jest się nam wczuć w daną sekwencję.

Ten rytm jest bardzo podobny do rytmu nr 1. Jedyną różnicą jest gęstość hihatu. Co trzy uderzenia w hihat uderzamy odpowiednio na zmianę w stopę i werbel.

4. Off-beat

Kliknij, aby odsłuchać

Off-beaty towarzyszą nam często w muzyce elektronicznej albo w reggae. Proponuję najpierw przećwiczyć tę sekwencję na padzie albo nawet na kolanach. Mowa o sekwencji:

Stopa, Prawa, Lewa, Prawa; Stopa, Prawa, Lewa, Prawa; …

5. Shuffle-beat

Kliknij, aby odsłuchać

Chyba najtrudniejszy rytm ze wszystkich wspomnianych – co nie oznacza, że jest to jakaś czarna magia. Jest to groove popularny w bluesie. Jak do niego mądrze podejść.

Zacznij grać powoli rytm nr 3 (triolowy). Gdy już się w niego wczujesz, po prostu usuń drugą nutę z hihatu granego na 3.

Podsumowanie

Jak zapewne widzisz, nawet nutowo nie są to trudne rzeczy. Teraz Twoim zadaniem jest ćwiczyć te rytmy, aby grać je równo i z polotem. Naucz się dobrze grać te 5 beatów, a będziesz miał solidną podstawę do zagrania naprawdę ogromnej ilości piosenek. Pamiętaj. Do rytmu zawsze możesz coś dodać lub coś od niego odjąć. Jednak jeśli chcesz szybko i przemyślanie przyswajać piosenki, to bardzo polecam Ci podejść do bębnienia jak do wspomnianego rzeźbienia – czyli od ogółu do szczegółu.

Sprawdza się to zarówno w graniu do gotowych podkładów, jak i w grze z żywą muzyką.

Jeśli natomiast chcesz do groove’u dołożyć solidne podstawy techniczne to serdecznie serdecznie zachęcam Cię, abyś zagłębił się w Szkołę Gry Na Werblu dostępną w formie elektronicznej.

Powodzenia w ćwiczeniach!


Podobał Ci się ten wpis? Zapisz się na listę czytelników i  Odbierz Specjalny BONUS!