Efektywne Ćwiczenia Perkusyjne – 5 Zasad

Jako samouk perkusyjny przez kilka ładnych lat zauważyłem kilka trudności, które utrudniają ćwiczenia perkusyjne. Bardziej szczegółowo opisałem to w ostatnim wpisie. Jeżeli nie usystematyzujesz swoich ćwiczeń, możesz spotkać się z takimi rzeczami, jak:

-uczucie dezorientacji
-poczucie braku rozwoju
-kryzys mentalny
-brak motywacji do pracy

Bardzo chcę Cię przed tym uchronić. Dlatego w dzisiejszym wpisie poznasz 5 zasad efektywnych ćwiczeń perkusyjnych. Gotów? Jedziemy z tematem!

Harmonogram

Jeżeli nie planujesz tego, w jakim aspekcie konkretnie chcesz się rozwijać, będziesz po prostu grał i nic więcej. Zrównoważony rozwój perkusyjny i muzyczny opiera się na takich rzeczach jak:

technika – czyli jedynki, dwójki, paradiddle i inne rudymenty
muzykalność – czyli umiejętność grania płynących rytmów
gra z zespołem – czyli wyczucie wspólnego pulsu i umiejętność grania jak jeden organizm
gra nagraniowa – czyli umiejętność gry pod mikrofonami
słuch muzyczny – czyli kwestie związane z brzmieniem instrumentów oraz ich strojeniem
poruszanie się za zestawem – czyli granie rytmów i przejść w sposób płynny i swobodny

Jeżeli chcesz rozwijać się za perkusją, warto, żebyś był tego świadom. Stworzenie odpowiedniego planu i harmonogramu pod ćwiczenia perkusyjne pozwoli Ci brać pod uwagę różne pola, w których możesz się rozwijać. Przykładowo wiedząc, że dziś masz 1h, którą możesz spożytkować na ćwiczenia, warto ją podzielić na konkretne bloki czasowe. Powinieneś też dla jasności umysłu uwzględnić odpowiednie przerwy.

Przykładową godzinę możemy podzielić w następujący sposób:

1. 10min – ćwiczenia rozgrzewająco-rozciągające

2. 30min – konkretne ćwiczenia techniczne

3. 20min – gra z podkładem i nagrywaniem

Pomiędzy poszczególnymi blokami warto zrobić 2-5min przerwy.

A co jeżeli w ciągu dnia nie masz godziny wolnego czasu, który możesz przeznaczyć na ćwiczenia perkusyjne? Warto wtedy znaleźć chociaż te 15min na szybką rozgrzewkę i rutynowe przećwiczenie jedynek, dwójek i innych rudymentów, które już teraz dobrze znasz. W końcu to stałe powtarzanie doprowadzi Cię do efektu, który chcesz uzyskać.

Miejsce

Wyróżniam tutaj 2 typy miejsc, w których warto ćwiczyć.

Pierwszym może być nawet mała przestrzeń, na której zmieścisz pad perkusyjny. Czasem trudno bywa zebrać do ćwiczeń – warto wtedy skorzystać z prostego lifehacka i położyć ten sprzęt w dość widocznym miejscu. Niech zakuje Cię w oczy kilka razy, a niewątpliwie wpłynie on na to, że częściej po niego sięgniesz i poćwiczysz choćby te 20min.

Drugim miejscem jest pomieszczenie, w którym trzymasz swój zestaw perkusyjny. Miejsce, do którego możemy regularnie chodzić, aby utrzymywać w sobie motywację do pracy nad swoją grą. Może być to piwnica, salka przy lokalnym kościele (popularne rozwiązanie) lub salka wynajmowana na godziny.

Skupienie

W zależności od tego, co w najbliższym czasie chcesz osiągnąć jako perkusista, będziesz miał do przejścia inne etapy. Dlatego musisz wiedzieć, w jakim miejscu jesteś obecnie. Załóżmy, że miejsce, w którym jesteś to:

„Gram kilka lat. Mam technikę na dobrym poziomie. Nie gram w zespole.”

Twoim celem jest zagranie koncertu dla 50 osób. Twoja technika z pewnością będzie pomocna, ale na nic się zda, jeśli nie znajdziesz muzyków, z którymi będziesz mógł zagrać taki występ. Dlatego warto wiedzieć, co trzeba będzie po kolei zrobić. W tym przypadku:

1. Znaleźć zespół (np. ogłosić się na lokalnych grupach muzyków)

2. Zagrać X prób (przygotować i opanować materiał)

3. Znaleźć miejsce, w którym możecie zagrać (np. lokalny pub z innym zespołem)

4. Zorganizować koncert (dograć terminy, transport sprzętu itp.)

5. Zagrać koncert


Powyższe punkty wydają się oczywiste, ale ich spisanie i spięcie w konkretne ramy czasowe przyspieszy cały proces.

Nastawienie

Odpowiednie nastawienie wpływa na to, jak efektywne będą Twoje ćwiczenia perkusyjne. A na nastawienie niewątpliwie wpływa to, czym karmisz swój umysł. Mądra praca nad własnym mózgiem czasem daje więcej niż setki bezsensownych i wymęczonych technicznych ćwiczeń. Dlatego jest to stała praca nad balansem między regularnymi ćwiczeniami, a odpoczynkiem.

Na nastawienie wpływa jakość Twojego snu, jak często dajesz sobie możliwość relaksu. W kontekście muzycznym warto również słuchać dużej ilości muzyki. Nie musisz się w niej skupiać na każdej nucie i na każdym rozmaitym ghost note w rytmie. Po prostu włącz muzykę i pozwól sobie na relaks. Na poziomie podświadomym Twój umysł i tak będzie szukał w muzyce schematów, które sam możesz zastosować w swojej grze.

Metronom

Rzecz oczywista… a może jednak nie? Wielu początkujących perkusistów zniechęca się do metronomu. Widzą wtedy oni, że ich timing nie jest taki, jak by oczekiwali. Praca z metronomem ma jednak swoje etapy. Z początku bardzo skupiamy się, że trafiać w click i nie jest to łatwe utrzymywać uwagę na jednoczesnym graniu danego motywu i jednoczesnym słuchaniu metronomu.

Po pewnym czasie jednak będziesz grać w pewnym stopniu „na autopilocie”. Nawet nie zauważysz, kiedy to się stanie. Po prostu gra z metronomem to pewna umiejętność i jak każda umiejętność, wymaga ona czasu, żeby ją opanować. Dlatego stety/niestety swoje roboczogodziny trzeba przerobić.

Podsumowując…

…warto do swoich ćwiczeń perkusyjnych podejść mądrze. Znaleźć balans pomiędzy pracą ciężką, a mądrą. Zadbaj o swoje skupienie i ćwiczeń według planu. Zobaczysz w ten sposób, że możesz efektywnie rozwijać się perkusyjnie i muzycznie. A co najlepsze – możesz robić to na własną rękę, nawet jeżeli nie uczęszczasz na regularne lekcje do nauczyciela.

Pomocne będzie również regularne przyswajanie odpowiednich treści.

Dlatego jeżeli ten wpis był dla Ciebie interesujący, dołącz do Perkusyjnego Mailingu. Raz w tygodniu (w każdą sobotę o 10:00) wyślę Ci kilka ciekawych materiałów perkusyjnych pomocnych w Twoim rozwoju.

Tymczasem powodzenia w ćwiczeniach!


Podobał Ci się ten wpis? Zapisz się na listę czytelników i  Odbierz Specjalny BONUS!